O WIERSZACH WIESxWA SADURSKIEGO

Andrzej S這mianowski

 
poezja
 

Wies豉w Sadurski urodzi si w 1940 roku w Sobieszczanach pod Lublinem. Uko鎍zy Technikum Energetyczne w Lublinie. W latach 1960 - 1966 studiowa filozofi na Uniwersytecie Warszawskim. Jego literackie zainteresowania s wielokierunkowe, pisze bowiem zarówno wiersze jak i proz, jak równie reporta瞠. Sadurski debiutowa w lubelskiej Kamenie w roku 1960. Potem zamieszcza swe utwory w 'Tygodniku Kulturalnym', w 'Wi瞛i' i 'Kulturze'. Jego wiersze znalaz造 si w dwu almanachach ódzkiej Wiosny Poetów, a tak瞠 w Almanachu M這dych 1962/63. Nagradzany by kilkakrotnie na konkursach w Warszawie, υdzi i Lublinie. Otrzyma mi璠zy innymi I nagrod Konkursu Ma造ch Form w Lublinie, III nagrod Ogólnopolskiego Konkursu 'Nasze XX-lecie', a tak瞠 poetyck Nagrod M這dych 'Nike Warszawska' za rok 1964. Wydany w 1966 roku tom wiersz zatytu這wany 'Pod okiem zegara' jest debiutem ksi捫kowym tego utalentowanego poety.

Wydaje si, 瞠 mo積a mówi o artystycznej dojrza這軼i Sadurskiego, cho熲y na podstawie utworów zamieszczonych w jego pierwszym tomiku. Uprawianie poezji - jak wiadomo - to zajmowanie pewnej szczególnej postawy wobec rzeczywisto軼i, wobec tego co zewn皻rzne, krótko mówi帷 wobec 鈍iata. Przyj璚ie tej postawy zobowi您uje poet, czego niektórzy poeci zdaj si nie dostrzega, poch這ni璚i atakowaniem absolutów, osi庵aniem nieosi庵alnego i spe軟ianiem swej wielkiej misji. Wspomniana dojrzalo嗆 poezji Sadurskiego polega - moim zdaniem - mi璠zy innymi na tym, 瞠 autor poza 鈍iadomo軼i bycia poet, posiada rzadk w鈔ód mlodych twórcow 鈍iadomo嗆 sensu uprawianej przez siebie sztuki. Wiemy, czego pragnie poeta od kapry郾ej muzy, gdy czytamy:

o jasna siostro, poezjo, z ran i p瘯ni耩
jest nowe 篡cie - czuwanie wiecznej obecno軼i!
ze 鈍iadomo軼i pragnienia i wiedzy
w ten 鈍iat wchodzimy - cho woko這 mróz
i migotliwe kwiaty g這du pal si w przestrzeni

Dominuje w wierszach tego poety nuta liryczna, Sadurski to przede wszystkim liryk obdarzony umiej皻no軼i kojarzenia obrazów sugestywnych i klarownych:

kwiaty parz帷e d這nie, noc mija 豉godnie

i noc jest kwiatem, dojrzewa i p瘯a
otwieraj帷 i 鈍icie muszl t璚zuj帷

Przytoczmy jeszcze taki fragment:

dla ust, dla oczu otwiera si, senna,
albo jak ptaki, gdy po ch這dnej nocy
prostuj lotki, i z wilgotnych li軼i
strz御aj stada soczystych sopranów

Poeta przychodz帷 do ludzi potyka si przede wszystkim ze s這wem, s這wo jest barier, która go od ludzi oddziela, poeta musi nieustannie zmaga si ze s這wem, bo taka jest natura poety. Poeta pos逝guje si s這wami i traktuje je jako obrazy przede wszystkim, nie za jako znaki. I jest to spraw talentu Sadurskiego, 瞠 鈍iadomy swych artystycznych poczyna poeta ten panuje nad s這wem i potrafi odnale潭 w s這wach odbicie 鈍iata.

Pisanie wierszy to mi璠zy innymi uwalnianie si od jakiego niepokoju, od jakiej niepewno軼i, od jakiej udr瘯i. Wiersze Sadurskiego w鈔ód rozlicznych niepokojów i zw徠pie odkrywaj 廝ód這 zasadniczej niepewno軼i poety, te wspólne wszystkim ludziom obawy i w徠pliwo軼i:

gdzie wi璚 b璠 zupe軟y?
gdzie jest moje 篡cie?
na jakich piaskach kwitnie?
w jakich grz篥nie b這tach?
kto jego gwiazdy pod powiek nosi
i s帷zy w obce wyci庵ni皻e d這nie?

To wielka zaleta poezji Sadurskiego, 瞠 nie stroni ona od tego rodzaju pyta, 瞠 nie jest jej obca chwila refleksji nad tym co najbardziej ludzkie, ale jednocze郾ie bolesne, 瞠 dotyczy ta poezja cz這wieka z krwi i ko軼i, 瞠 nierzadko próbuje cz這wiekowi pomóc. Pami皻a bowiem musimy, i najwi瘯sze i prawdziwe pos豉nnictwo poezji zwi您ane jest nieodmiennie z cz這wiekiem.

ANDRZEJ SΜMIANOWSKI


Wró do strony POEZJA.